Ustawa o niedyskryminacji w zakresie informacji genetycznej – pół kroku w kierunku podziału ryzyka

Weźmy pod uwagę trzech Amerykanów – jednego o zwiększonym ryzyku genetycznym w przypadku raka okrężnicy, jednego z wywiadem rodzinnym w kierunku raka okrężnicy i jednego z wykryciem kolonoskopowym kilku dużych polipów gruczolakowatych. Zgodnie z Ustawą o niedyskryminacji w zakresie informacji genetycznej (GINA), która została niedawno podpisana przez prezydenta George a W. Busha, zakłady ubezpieczeń zdrowotnych nie mogą odmówić pokrycia i nie mogą podnosić składek za pierwsze dwie osoby, których dane genetyczne lub historia rodzinna stawiają je przy wyższym ryzyku zachorowania na raka jelita grubego.1 Ubezpieczyciele mogliby jednak odmówić sprzedaży trzeciej osobie indywidualnej polisy lub czterokrotności jej składek. Jeśli trzecia osoba jest zapisana w planie ubezpieczenia grupowego sponsorowanym przez pracodawcę, ubezpieczyciele mogą podwyższyć stawki dla wszystkich osób w grupie. Dokonując takich rozróżnień, GINA jest symbolem tego fragmentarycznego i niekonsekwentnego podejścia tego kraju do polityki zdrowotnej, co nie ma większego sensu i pozostawia wielu Amerykanów bez dostępu do opieki lub grozi im finansowa ruina, jeśli szukają opieki. Nasza najnowsza historia pełna jest przykładów podobnych półśrodków w polityce zdrowotnej. Ustawa o ratownictwie medycznym i aktywnej pracy (EMTALA) z 1986 r. Gwarantuje, że ani ubogim, ani chorym nie można odmówić pomocy medycznej w nagłych wypadkach, ale pozostawia bez ubezpieczonego całkowicie samodzielną opiekę. Zatem, gdy pacjentka znajdzie się w izbie przyjęć z zawałem mięśnia sercowego z uniesieniem odcinka ST, otrzyma ratujący życie stent wieńcowo-tętniczy, ale może nie być w stanie pozwolić sobie na Plavix (klopidogrel) – który musi podjąć, aby uniknąć restenoza stentu – i może nie mieć dostępu do opieki uzupełniającej, która może umożliwić jej modyfikację czynników ryzyka chorób serca. Medicare może pomóc, jeśli pacjentka jest dzień po jej 65. urodzinach, ale nie, jeśli jest o dzień wolna od tego. Medicaid może pomóc, jeśli jej dochód jest niższy niż próg kwalifikujący w jej stanie, ale nie, jeśli zarabia dolara więcej.
GINA, spadkobierca tej tradycji, jest kolejnym wyrazem tego niekonsekwentnego podejścia do polityki. Zaspokaja nasz egalitarny instynkt, chroniąc ludzi, którzy mają podwyższone ryzyko zachorowania na skutek ich genów lub historii ich rodziny. Prawo wymaga, aby koszt ubezpieczenia ich od chorób, dla których podwyższono ryzyko genetyczne, został rozłożony na większą pulę ubezpieczeń, co ostatecznie zwiększyłoby koszty dla osób, których ryzyko jest niskie lub nieznane. Dzielenie tego ryzyka jest właściwe, ponieważ ludzie ci nie ponoszą osobistej odpowiedzialności za swoje geny. Ich pech mógł spotkać każdego z nas.
Ale GINA nie chroni ludzi o innych niezmiennych cechach – takich jak odkrycie na kolonoskopii – które predysponują ich do choroby, chociaż oni też są drożsi w ubezpieczeniu niż przeciętny człowiek. Towarzystwo ubezpieczeniowe może dyskryminować tych ludzi pod względem zasięgu i cen ze względu na zwiększone ryzyko, które reprezentują, ale nie ponoszą one odpowiedzialności za zwiększone ryzyko niż ludzie, których geny predysponują je do choroby. Jeśli chcemy rozłożyć koszty związane z ryzykiem genetycznym w całej populacji, dlaczego nie powinniśmy zrobić tego samego dla wszystkich zagrożeń dla zdrowia.
Moglibyśmy zadowolić się obserwowaniem, że polityka jest sztuką możliwej i że stopniowa zmiana jest lepsza niż żadna zmiana, gdyby nie fakt, że tego rodzaju półśrodki mogą być niebezpieczne dla naszego zbiorowego zdrowia.
Po pierwsze, GINA nie tylko nie chroni osoby z polipami okrężnicy; w rzeczywistości pozostawia go w gorszej sytuacji niż w innym przypadku
[więcej w: biopulp, lumide allegro, plny textylia instagram ]

Powiązane tematy z artykułem: biopulp lumide allegro plny textylia instagram